JakiPrezent.pl Blog / Multimedia

Kategoria -Multimedia

Prezent na Walentynki dla dziewczyny

Co kupić swojej ukochanej? Z wystaw wylewa się kicz, a ty nie chcesz wyjsć na ckliwego gościa, ale wiesz że z nowej gry na konsolę partnerka też się nie ucieszy. Jesteś w potrzasku? Dam ci kilka cennych wskazówek. Przede wszystkim wejdź na chwilę w skórę swej ukochanej i zobacz czym lubi się rozpieszczać. Nadal nie wiesz jakiego używa zapachu perfum i jaki rozmiar i styl ubrań nosi? Nadchodzę. Zobacz więcej

Kolorowanki dla dzieci – przegląd miejsc z twórczymi bazgrotami

Kiedy dzieci przychodzą z przedszkola czy ze szkoły zdarza się, że nie wiedzą, co mogą zrobić w wolnym czasie. Rozwiązanie natomiast jest bardzo proste – może bowiem zająć się kolorowaniem obrazków. Pomagają ćwiczyć sprawność manualną, szczególnie precyzję, rozpoznawać i dobierać kolory, rozwijają wyobraźnię. Starsze dzieci natomiast mogą wypełniać kolorowanki ze wskazówkami tzn. konkretny kolor tła odpowiada konkretnej liczbie czy po otrzymaniu gotowego obrazka oraz jego konturu – wypełnienie go tak, aby były jak najbardziej podobne.

Czy Twoja pociecha ogląda z zaciekawieniem bajkę, którego bohaterem jest Elmo, znany z kanału Minimini? Jeżeli Twoja odpowiedź jest twierdząca proponujemy książeczkę „Świat Elmo. Cz. 6 – Śpiewanie, Rysowanie, Halo Halo!”. Razem z bohaterami tejże bajki dzieci mogą zdobyć nową wiedzę związaną z przyrodą czy tym, co dzieje się wokół każdego dnia.

Zobacz więcej

Parrot – głośnomówiące zestawy car-audio

Systemy głośnomówiące Parrot znam już od jakiegoś czasu. Nie dalej, jak 3 lata temu miałem okazję konfigurować jeden z nich w oparciu o nokię e66. Był to system na stałe wbudowany w Subaru Legacy, rocznik chyba 2009. Przymierzając się myślałem, że wszystko pójdzie gładko. Auto pierwsza klasa, system także markowy. Do dziś nie wiem, czy to była wina telefonu, czy samochodu, ale za cholerę nie byliśmy w stanie sprzężyć ze sobą sprzętu. I serwis Nokii to sprawdził, i serwis Subaru. Nie udało się – kierowca musiał obejść się ze smakiem. 

Zobacz więcej

Rodzicielskie WiFi dzięki USB

Kiedy kupujemy nowy sprzęt komputerowy raczej jasne jest, co zrobimy ze starym. Najczęściej ląduje u rodziców. Żeby mieli dostęp do internetu, żeby mogli sobie to i owo posprawdzać. Stary sprzęt stacjonarny  lub przenośny (laptop) najczęściej oferuje jeszcze archaiczne metody przesyłu danych – po kablu. Tymczasem nowy router kosztuje grosze i wygodnie dzieli sygnał na cały dom. Wystarczy dołożyć do tego odpowiednie odbiorniki. Polecam na USB, bo mogą być wypuszczone poza stanowisko pracy i dobrze sprawdzać się w przenośnych archaicznych laptopach.

Zobacz więcej

Sony PS Vita – innowacyjność dla PSP

Pierwszy raz usłyszałem o Sony Playstation Vita oglądając Ligę Mistrzów. Wiadomo, że Sony jest oficjalnym sponsorem rozgrywek. Więc tak sobie siedziałem, oglądałem tego Messiego z Xavim i co chwilę migała mi ta nazwa. Postanowiłem sprawdzić, co to zacz.

Zobacz więcej

Walentynkowe pendrivy dla Ukochanej

Walentynki za pasem, więc myślimy głównie o niej. I powiedzmy, że chcielibyśmy, aby zawsze miała gdzieś zapisane najpotrzebniejsze informacje. Zdjęcia, muzykę, dokumenty. Na elektronikę dziewczyny mają zazwyczaj alergię. Ale, co jeśli zaproponujecie jej coś, co nie wygląda jak pendrive? Coś, co jest eleganckie lub idealnie pasujące do stylistyki bling-bling? Nie tylko będziecie mieć pewność, że nie zgubi nigdzie najpotrzebniejszych rzeczy, ale i połechcecie jej kobiecą duszę – będzie miała się czym pochwalić przed koleżankami!

Zobacz więcej

Kamera Sony HDR-CX115E

Koleżanka zapytała mnie ostatnio, czy nie polecałbym może jakiejś kamery. Sądziłem, że chodzi o apart fotograficzny. Sprzęt jest dziś tak zaawansowany, że zrobi się świetne zdjęcia, a przy okazji i parę filmów nakręci. Ale przecież można i spojrzeć na to z drugiej strony – z dobrą kamerą, kręcąc, równie dobrze można robić sensowne zdjęcia. Znajoma potrzebowała kamery akurat do pracy, ale z myślą o rodzinie taki sprzęt faktycznie mógłby być lepszym pomysłem. O aparat fotograficzny, lepszy oczywiście, boimy się. O obiektywy, czy o prostu – żeby się nie wybrudził. Filmów za dużo więc się nie nakręci. Z tańszym nawet nie ma co zaczynać – jakość najczęściej jest mierna.

Zobacz więcej

Powerbank w 3 różnych odsłonach

Z pewnością nie raz, nie dwa byliście w trakcie zdalnej pracy, na laptopie powiedzmy, kiedy w najmniej odpowiednim momencie padało zasilanie. Każdego chyba to spotyka. Jesteś w pociągu, na lotnisku, dworcu. Myślisz sobie, że to jest dobry czas na popracowanie. Sprawdzasz, na ile Ci wystarczy prądu i zasiadasz do roboty. Ikonka o niskim poziomie baterii pojawia się nieoczekiwanie. Kiedy masz już główny clue, kiedy wgryzłeś się w problem i już lecisz płynnie z rozwiązaniem. Pół biedy ,jeśli zdążysz zapisać, co zrobiłeś. I spróbujesz to później odtworzyć. Najgorsze, co może być, to zbagatelizować problem i z nadzieją, że uda się szybko zamknąć sprawę dalej dziubać swoje. Zasilanie pada, a my w tym momencie nie wiemy, czy nasza praca się zapisała, czy może właśnie doszło do legendarnego "strzału w stopę".

Aby temu zapobiec przedstawiam Wam 3 różne modele power banków. Abyście zawsze mogli skończyć, co zaczęliście. Aby niemal nigdy nie zabrakło Wam energii. I żebyście mieli ten komfort kolejnej chwili niezagrożonej pracy.

Zobacz więcej

Trylogia Millenium – na papierze, na szwedzkim ekranie i dziś

Stieg Larsson uznawany jest za wskrzesiciela powieści kryminalnej. Jego trylogia „Millenium” dodała gatunkowi świeżości, wzniosła go na kolejny poziom. Stieg Larsson uwspółcześnił kryminał. Sprzedając swą trylogię w 65 milionach egzemplarzy stał się drugim najpoczytniejszym szwedzkim pisarzem. Niestety nie było mu dane tego dożyć. W 2004 roku zmarł na zawał serca. Trywialna to śmierć, aczkolwiek krążą pogłoski, że mogły być w to zamieszane osoby trzecie. Pisarz był zawołanym lewicowcem i miał na pieńku z prawicowymi organizacjami.

Cała ta sprawa jest tajemnicza. Lub wydaje się być taka. Narzuca skojarzenia o spisku, działaniu kogoś podejrzanego. Kto wie, może to jedynie masowa psychoza po przeczytaniu trylogii? A może faktycznie autor był dla kogoś niewygodny? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy.

Zobacz więcej