JakiPrezent.pl Blog / Podróże

Kategoria -Podróże

Stopa Outdoor’owa

Im cieplej, im przyjemniej na zewnątrz, tym bardziej mamy ochotę uciekać na otwartą przestrzeń, na świeże powietrze, na łono natury. Odzywa się w nas wtedy jakaś taka pierwotna tęsknota, dziecinna radość. A może mamy po prostu już dość zimy? Pamiętacie, jak to było? Kiedy z wywieszonym jęzorem startowaliśmy z domu na spotkanie z przygodą? Wspaniałe dziecięce lata. Żadnych trosk, a jedyne co się liczyło, to tu i teraz, kiedy obiad i „właśnie, że tak – nie przeszkadzają mi te wiszące gile”. No samo szczęście po prostu. Bieganie po lesie, po dworze, po jakiś ruinach, ulicach, parkach. Nie było nic lepszego.

Cóż, jak mawiał klasyk – to se nevrati. Pozostało nam nudnie poważne dorosłe życie i raz na jakiś czas wyrwanie się z chaty na spotkanie z przyrodą. Sztuką jest dziś nie tyle potrenować na dworze, bo zmęczyć się można łatwo. Cały wic tkwi w tym, by znaleźć w sobie to wewnętrzne dziecko. Wyłączyć się i czerpać radość z tej krótkiej chwili urwanej indywidualności.

Hasanie hasaniem, ale w co się przysposobić, żeby się nie uszkodzić? Towaru na rynku tyle, co gwiazd na niebie. Jak spośród tego wybrać akurat tę markę, ten model precyzyjnie nam pasujący?

Spośród tych znanych mamy Nike, Reebok i oczywiście Adidasa. Te trzy firmy od lat specjalizując się w odzieży sportowej. Produkty masowe, o jakiej takiej specjalizacji. Reebok postawił na aerobik i step, a więc głównie kobiecy fitness. Nike poszło w bieganie i w zasadzie we wszystko inne związane z lekką atletyką. Niemal identycznie Adidas. Wszystkie wymienione firmy postawiły także na sporty zespołowe no i na life-style. Towary której marki nas zadowolą? Dla nie wybrzydzających polecałbym Nike i Adidas’a ze wskazaniem na tę pierwszą. W miarę dobra jakość i przystępna cena, choć nie zapominajmy, że są to modele masowe. Pumę świadomie pomijam – oprócz marketingowego szumu i stawiania na modę nie są w stanie niczym nas zaskoczyć.

Dla wytrawnych outdoroowych sportsmenów polecałbym jednak coś z podobnej półki cenowej, ale nieco trudniej dostępne. Asics. Rewelacyjnie przystosowane, wspaniale wyważone. Rozpisywać się tu nie będę – niech rekomendacją będzie dla Was liczba zawodników startujących w tych butach na jakimkolwiek mityngu lekkoatletycznym, czy innych zawodach rangi mistrzowskiej. Klasa światowa. Szczerze polecam.

Gdzie: sklepy obuwnicze

Ile: zależy od pary

Busola soczewkowa

    Gdy rezygnujemy z zaplanowanych przez biuro podróży, bezpiecznych wycieczek, gdy z najczęściej uczęszczanych szlaków zbaczamy na te mniej znane, przydałyby się wskazówki odnośnie trasy. Jasne, mamy zmysł orientacji (większy lub mniejszy), ale w konfrontacji z mapą lepiej postawić na bardziej sprawdzone metody. Nieoceniona jest w takich sytuacjach pomoc kompasu. Pomysł wprost ze starożytnych Chin przetrwał do naszych czasów i jak na razie trzyma się całkiem dobrze, niezawodny wobec zawodnych zdobyczy najnowszych technologii.

    Cena: 45 zł

    Sklep: hobby24.pl

    Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.hobby24.pl/busola-soczewkowa-engineer-czarna-metalowa-k04.html

Niedźwiedzie safari

    Ostatnio wspominałem o wyprawie do Angoli, teraz mam propozycję państwa bliższego geograficznie, ale niemniej ciekawego. Zamiast gorąca strefy podzwrotnikowej otrzymujemy chłód koła podbiegunowego, zamiast pożółkłych traw sawanny ujrzymy rozległą, zieloną tajgę. A zamiast żyraf i słoni będziemy obserwować niedźwiedzie. Responsibletravel.com wita w Finlandii!

    Ok, moglibyśmy stwierdzić, że misie to mamy i w Polsce. tylko, że w Rzeczpospolitej jest ich ok. 90, w Finlandii zaś – 1000. Do tego właśnie w Finlandii, nie zaś w naszym kraju czy najzasobniejszej w niedźwiedzie Rumunii (6.500!) rozwinęła się turystyka oparta o obserwowanie tych pięknych i groźnych zwierząt.

    Wyprawa trwa cztery dni. Pierwszy i ostatni to przelot i dodatkowe rozrywki: fińska sauna czy poranny spacer i podziwianie widoków. Najważniejszy jest jednak dzień drugi i trzeci, kiedy to ruszamy w dzicz w poszukiwaniu niedźwiedzi. Grupie liczącej 4-20 osób towarzyszą lokalni, doskonale przeszkoleni przewodnicy. Pełna wrażeń będą dwie noce, które można spędzić w kryjówce leśnej celem obserwowania niedźwiedzi.

    Taka forma safari to z pewnością powiew świeżości, co lepsze – część kosztów przeznaczanych jest dla parków narodowych, by te mogły wykorzystać je dla ochrony niedźwiedzi.

    Jedyny problem? Fakt, że to angielskie biuro organizuje całą wyprawę. Kosz to ~790 euro z przelotami Londyn-Kajaani, jednak spada do ~450 euro, jeśli zdecydujemy się dotrzeć na własną rękę do Kajaani.

    Strona responsibletravel.com

Wyprawa do Angoli

    To nie jest wyprawa do przyjemnego, bezpiecznego kraju basenu Morza Śródziemnego czy Afryki Wschodniej. To nie wyjazd dla kogoś, u kogo dyskomfort wywołuje noc spędzona pod namiotem.

    Samochodowa wyprawa do Angoli pozwoli ujrzeć państwo, którym jeszcze niedawno wstrząsała wojna domowa. Walki wewnętrzne toczone między różnymi ugrupowaniami politycznymi doprowadziły do upadku gospodarki a także skutecznie odstraszyły turystów. Ta wyprawa to jedna z niewielu okazji do poznania państwa, w którym brak drogich restauracji i hoteli, za to znajdziemy w nim piękno natury: dżungle i sawannę, a także miłych, próbujących wrócić do normalności ludzi.

    Organizatorzy są szczerzy: trasa nie jest pewna, drogi są w kiepskim stanie, co sprawi, że nie będzie to rutynowy objazd okolicy, lecz wyprawa z dreszczykiem, o której powodzeniu zadecydują także umiejętności uczestników. Jesteście gotowi? Jeśli tak, życietoprzygoda.pl zaprasza.

    Cena: 167000 zł