Za kierownicą

Dziekujemy już Panie Hołowczyc – tradycyjne mapy drogowe

Nie dajcie się zwieść cyfryzacji – są kierowcy, którym nie wystarczy głos Krzysztofa Hołowczyca. I wcale się im nie dziwię. Słyszałem historie kierowców wpędzonych przez nawigację do jeziora, czy salwujących się ucieczką przez nabite przestępcami slumsy. Tak tak – to miała być krótsza droga. Sam kiedyś doświadczyłem takiej przyjemności. Wracając z majówki w ciemno zawierzyliśmy nawigacji i przyszło nam wycofywać się z zamkniętej jednokierunkowej drogi, w środku lasu i dostępnej jedynie właściwym służbom. Nie pytajcie mnie, jak Krzysiek to znalazł. Wiem jedno – zawsze dobrze jest mieć plan zapasowy i na podorędziu jakąś tradycyjną mapę.

Zobacz więcej

Pomysł na praktyczny prezent dla kierowcy

Zastanawiasz się, co kupić pod choinkę bliskiej osobie, której pasją jest motoryzacja? A może jeszcze ta pasja idzie w parze z syndromem permanentnego przyklejenia do kierownicy samochodu? Postaw na praktyczne rozwiązanie i spraw znajomemu kierowcy przetwornik samochodowy!

Zobacz więcej

Prezent dla mężczyzny – akcesoria samochodowe

Największą miłością mężczyzny, oczywiście obok ukochanej kobiety, jest jego samochód. Dlatego dobrym pomysłem na prezent będą akcesoria samochodowe. Powinna być to rzecz uniwersalna i raczej o funkcji estetycznej lub pielęgnacyjnej. Niewiele bowiem kobiet zna się na autach na tyle dobrze, aby zakupić przykładowo części samochodowe. Oto kilka propozycji:

Zobacz więcej

Dzień Chłopaka i niezapomniane przeżycia

Prezent prezentowi nierówny. Można przecież dać coś co uszczęśliwi, ale i zwyczajnie uszczęśliwić. Zastanawiałyście się drogie Panie, jak spędzicie ten dzień? Wręczenie prezentu i święty spokój to też opcja. A może by tak zapewnić sobie i Ukochanemu porcję niezapomnianych przeżyć? Jakiś wypad za miasto, zwiedzanie urokliwych zakątków, dawka adrenaliny?

Zobacz więcej

Autoboks Thule Ocean 80

Wiecie czemu małe auta są lubiane? Bo są małe i fajne. Dzięki skromnym gabarytom wszędzie się wcisną i dla dwóch osób oferują odpowiednią przestrzeń do życia. Mało palą i parkując nie trzeba się o nie zbytnio martwić. Tylko co zrobić, kiedy mamy pasażerów lub z powiększoną rodziną chcemy się gdzieś udać? Bagażnik ma ograniczoną przepustowość i pewnych ograniczeń po prostu nie przejdziemy. Zawsze można popróbować i upchać wszytko piętrowo, ale biorą pod uwagę delikatny charakter pakunków naszej najbliższej lepiej w ten sposób nie kombinować. Co w takie sytuacji możemy zrobić? No cóż, najprościej byłoby kupić większe auto. Pomysł najbardziej oczywisty, niestety też najbardziej kosztowny. Co poza tym? Wysłanie walizek osobno? Wyjazd przestanie się opłacać. Zostawić pasażerów w domu? Nie będzie już tej frajdy. Polecałbym więc pospolicie zwane "trumny", czyli bagażniki dachowe.

Zobacz więcej