Filmowy efekt przyciągania

W ostatnich latach powstało wiele filmów, w których wykorzystano nowoczesne, trójwymiarowe efekty specjalne, jednak nie wszystkie z nich są tak samo dobre. Często efekty wizualne zastępują fabułę i mamy do czynienia z ewidentnym przerostem formy nad treścią. Na szczęście na najnowsze dzieło Alfonsa Cuaróna „Grawitacja”, można wybrać się bez obaw – jest świetna pod każdym względem. Twórcy obrazu wykorzystali całą masę nowoczesnych technik filmowych i udało im się stworzyć dzieło, które na długo zapisze się w historii światowej kinematografii.

Niezwykła grafika

Dziś nie wystarczą dobry scenariusz i fabuła. Nie, jeśli celem reżysera jest stworzenie hitu. Większość widzów chce zobaczyć – jeśli nie wspaniałe – to przynajmniej przyzwoite efekty specjalne. Producenci „Grawitacji” postawili na jakość.

Projekt „Grawitacji” powstawał przez kilka lat. Pierwsze zdjęcia robiono w roku 2011, a całość obrazu kręcona była kamerą cyfrową firmy Arri Alexas. Efekty specjalne tworzone były przy pomocy zaawansowanej techniki komputerowej. Ujęcia, w których pojawiają się aktorzy, kręcono w osobnym studiu, a Sandra Bullock wcielająca się w główną rolę musiała spędzać w specjalnej maszynie aż dziesięć godzin dziennie. Rzeczywiście, film sprawia momentami wrażenie klaustrofobicznego, aby zaraz potem wrzucić widza w nieograniczoną przestrzeń. Te wahania wprowadzają napięcie, być może nawet strach i adrenalinę, a więc wszystko to, czego filmowcy od dawna chcą nam dostarczyć, choć nie zawsze było to tak samo efektywne jak dziś.

Bardzo realny

Nie tylko grafika 3D zastosowana w produkcji sprawia, że oglądający może poczuć się tak, jak gdyby w rzeczywistości znajdował się w kosmosie. Duże znaczenie mają też szczegóły dotyczące tego, jak naprawdę wygląda przestrzeń poza planetą. Dawniej w przemyśle filmowym nie przywiązywano tak wielkiej wagi do spraw tego typu, jednak z czasem, kiedy odbiorcy stali się bardziej krytyczni i skłonni do wytykania każdej, nawet najmniejszej wady, przy produkcjach zatrudnia się fachowców z odpowiedniej dziedziny. Trójwymiarowość połączona z dopasowaniem do rzeczywistości daje wrażenie realności. Nie trzeba ładować się do statku kosmicznego, aby dotknąć przestrzeni; wystarczy kupić bilet do kina i przeżyć niesamowitą przygodę, nie podnosząc się nawet z fotela.

O prezentologu Pomysły na prezenty - zobacz

Joanna

Joanna

Z pasją wyszukuje ciekawe tematy, którymi dzieli się z czytelnikami. Uwielbia pisać o dawaniu, ta idea jest jej bliska, ale tematy z nutą bon chic, bon genre to jej ewidentna miłość. Kocha Francję za jej styl, pejzaże i kuchnię prowansalską. Chętnie wpada na francuskie strony i przybliża francuski punkt widzenia. Resetują ją domowe popołudnia i muzyka, a jak rusza w drogę, to tylko rowerem.