Wieczór kawalerski w starym dobrym stylu

Taka impreza to nie przelewki. Wszystko musi być idealnie zaplanowane, ale jednocześnie na tyle luźne, aby wszyscy czuli się swobodnie. Panowie muszą mieć wszystko podane, jak na tacy. Organizator nie ma lekko – a raczej nie miał. Dziś można niemal całośc zrzucić na zewnętrznych organizatorów. Robi się zrzutkę (pan Młody oczywiście nie płaci) i ceduje się odpowiedzialność na wynajętą firmę. Do dogrania są oczywiście pomniejsze kwestie: przekąski i "napoje".

Najlepiej, jeśli mamy na imprezę cały weekend. W piątek quady. Z naszej leśniczówki wyznaczamy sobie urozmaiconą trasę. Pamiętajmy, że musi to być specjalna trasa, przystosowana właśnie na tego rodzaju pojazdy. Nie jakaś leśna dróżka ze staruszkami od nordic walking. Odpowiednie wyboje, ale i parę prostych, żeby się godnie rozpędzić. Ubłoceni i podmęczeni wracamy do hacjendy na relaksik.

Ile: od 99zł

Gdzie: katalogmarzen.pl

Na drugi dzień ubieramy się w moro-drelichy i udajemy się na poligon. Fajnie by było, gdyby to było w lesie, choć sztucznie rozlokowane poletko także może przynieść sporo frajdy. Uzupełniacie gaz, sprawdzacie kulki, nakładacie maski. I teraz wszystko zależy, ile Was jest. Jak parzyście w okolicach 8-10, to polecam "Capture the flag". Dobre są też rozgrywki na atak i obronę na czas. Generalnie dzielicie się, jak Wam wygodnie i kopiujecie rozgrywki znane z każdej bardziej popularnej gierki FPP (Quake, Half-Life). I nie myślcie, że to pikuś – umęczycie się ostro.

Niedziela? W końcu czas na odpoczynek.

Ile: od 89zł

Gdzie: zycietoprzygoda.pl

O prezentologu Pomysły na prezenty - zobacz

Filipmaczo

Filipmaczo

Słowom nieobcy, kontestator, nieskrępowany. Cyferki lubi, ale i emocji dotknąć potrafi. Osiadły, w ciągłym momentum próbuje ramy szarej rzeczywistości określić.