JakiPrezent.pl Blog / Słów kilka o mężczyzny rozrywkach

Słów kilka o mężczyzny rozrywkach

Szaleństwem byłoby namawiać Was, drogie Panie lub Was, szlachetni Panowie, na kupowanie czegoś, co mogłoby okazać się jedynie zaczątkiem kolejnej domowej kłótni. Samobójstwem z kolei byłoby nabyć skrycie coś, z czym żona/dziewczyna widziałyby nas ślęczących dla uciechy przed telewizorem. Wiadomo – nie masz czasu dla mnie, a masz na tę głupią grę? Przekonać będzie trudno, ale sądzę, że się opłaci.

O Wii już było. Tym razem odejdziemy trochę od tych nowoczesnych gadżetów i skupimy się na bardziej „leciwych” zabaweczkach. Sony Playstation 2 miała swoją premierę pod koniec 2000 roku. Jak na elektronikę, to sporo – ma skończone 10 lat. W międzyczasie przeszła face-lifting (wersja slim). Dodano Eye Toy. Wydawałoby się dziś, że jej czasy już dawno minęły. Rządzi Xbox, kolejne odsłony Sony, czyli Playstation 3 i Playstation Portable. Nic bardziej mylnego. Choć już podstarzała, to nasza „dwójeczka” wciąż daje radę. W techniczne szczegóły wdawać się nie będę. Niech wystarczy, że wielokrotnie szczęki opadały, gdy po kolejnym stwierdzeniu „ona dalej nie uciągnie” widziano powalające grafiką i przede wszystkim grywalnością co nowsze wydawane na nią gry.

Grafika poszła do przodu. Doszedł format Blu-Ray. Ale jednego obejść nie można. Playstation 2 dalej powala właśnie grywalnością (miodnością). Pomimo dodatków – nieudany EyeToy – czy innych pierdółek, nic nie pobije Pro Evolution Soccer i God of War. Że nie wspomnę o Prince od Persia Sands of time (protoplasta niedawnego filmu), czy Grand Theft Auto San Andreas. Dalej frajda, dalej niezapomniane przeżycia. A i nie trzeba się też przecież bawić tylko w „kill’em all”. Są przecież wyścigówki, czy inne rozrywki także dla naszych Panien.

No i na koniec: wiek zrobił swoje – konsola kosztuje teraz tyle, co lepsze buty.

Gdzie: komputronik.pl

Ile: 409zł

O autorze Wszystkie posty

Filipmaczo

Filipmaczo

Słowom nieobcy, kontestator, nieskrępowany. Cyferki lubi, ale i emocji dotknąć potrafi. Osiadły, w ciągłym momentum próbuje ramy szarej rzeczywistości określić.