Jak poprawić sobie humor w 60 sekund

Total
0
Shares

Na zegarku 15:00, a ty czujesz się, jakbyś siedział/a już za biurkiem 24 godziny. Twoje oczy są wysuszone, skronia pulsują i nie możesz pozbyć się wrażenia, że twoja głowa stała się nagle o parę rozmiarów za mała. Podczas gdy wszelkimi siłami starasz się powstrzymać od wybuchnięcia na tego denerwującego współpracownika, papierkowa robota się piętrzy a tobie energii wcale nie przybywa. Kłania się opołudniowy kryzys formy, kiedy jedyną rzeczą, o której marzysz jest schowanie się pod biurko i zostanie tam do końca dniówki. Wyłącz Facebooka i odstaw ten n-ty kubek kawy. Oto sposoby, które pozwolą ci pokonać falę złego humoru szybciej, niż jesteś w stanie powiedzieć "bleh".

1. Przypadkowy akt dobroci

Akt dobroci

Zaskocz kogoś filiżanką kawy, rzuć komplement w stronę zestresowanego kolegi z pracy, albo nawet wesprzyj finansowo jakąś organizację charytatywną przez internet. Uważa się, że takie przypadkowe i spontaniczne akty dobroci poprawiają znacznie poczucie szczęścia i samozadowolenia u jednostki. W 2008 roku naukowcy z University of California i Harvard Medical School zauważyli też, że uczynne zachowanie jest zaraźliwe. Dlatego też robiąc coś dobrego rozsiewasz też ten "pomocniczy haj" po całym biurze.

2. Śmieszny filmik na YouTube

Śmieszny filmik na YouTube

Starodawne powiedzenie jest jak najbardziej prawdziwe – nie ma lepszego lekarstwa niż śmiech. Wyszukaj na YouTube jakieś parodie, kabarety, czy skecze i zrób sobie krótką przerwę na obejrzenie ich (oczywiście z dobrze podłączonymi słuchawkami). Porządny śmiech jest też aerobiczny, co oznacza, że związane ze śmiechem głębokie oddychanie pobudza produkcję tlenu i ma efekt oczyszczający dla organizmu. Badacze ze Stanford University twierdzą, że minuta śmiechu może być tak efektywna, jak 10 minut spędzonych na siłowni ćwicząc na wioślarzu.

3. Używaj swojego głosu

Używaj swojego głosu

Artystka Heather Frahn twierdzi, że struny głosowe mogą znacznie podwyższyć poziom energii za pomocą ćwiczenia znanego jako "strojenie wokalne". Frahn poleca znalezienie sobie spokojnego, cichego miejsca, wzięcie głębokiego wdechu i powolne wypuszczenie powietrza na jedną nutę (jakieś "aaaa", albo "eeee"), następnie powtórzenie całego procesu. Według Marvina Samsa, amerykańskiego naukowca specjalizującego się w trenowaniu mózgu, takie ćwiczenia stymulują wewnętrzne ucho, które z kolei zarządza móżdżkiem zapewniającym balans między prawą i lewą półkulą mózgu. Podły humor może być objawem zbyt dużej aktywności prawej półkuli odpowiedzialnej za kontrolowanie negatywnych uczuć. 

4. Głowa do lodówki

Wieloziarnista przekąska

Ale nie do automatu ze słodyczami, czy puszki z ciastkami! Pokarmy bogate w białą mąkę, takie jak muffinki, czy ciastka dają dużego energetycznego kopa, ale też szybki i nieprzyjemny zjazd formy. Poziom energii jest nierozerwalnie związany z poziomem glukozy we krwi, a ten najlepiej kontrolowany jest przy pomocy regularnych posiłków i przekąsek o niskim indeksie glikemicznym bogatych w białko. Dlatego też postaw na jogurt, serek wiejski, wieloziarniste krakersy, czy gorzką czekoladę, jeżeli chcesz podnieść poziom energii w swoim organizmie.

5. Ziołowe rozwiązanie

Ziołowa herbata

Spryskaj lekko twarz botaniczną mgiełką, zaparz filiżankę ziołowej herbaty, albo dodaj parę kropelek olejku eterycznego do podgrzewacza i głęboko wdychaj ezoteryczne zapachy. Następujące zapachy są szczególnie polecane: cytryna, gdyż uważa się, że podnosi na duchu i pomaga zwalczyć fizyczne zmęczenie; mięta pieprzowa, która wspomaga koncentrację; eukaliptus przywracający żywotność; oraz rozmaryn kojarzony z właściwościami porządkującymi myśli i stymulującymi obieg energii.

6. Rusz się!

Odrobina ruchu

Na dobry początek, odklej się od biurowego krzesła i wstań. Odpowiednie krążenie krwi to jedna z najważniejszych rzeczy przy próbie podreperowania niskiego poziomu energii i złego humoru. Kluczowe jest rozruszanie nóg – w końcu mięśnie ud i pośladków są na tyle duże i silne, że naturalnie łatwym będzie dla nich rozkręcenie twojego krążenia i tym samym zapewnienie wysokiego poziomu mentalnej aktywności. 10 przysiadów, 10 pompek w oparciu o biurko, szybka przebieżka po schodach pożarowych zakończone porządnym rozciągnięciem kręgosłupa to niezawodne lekarstwo na zasiedzenie i znużenie w pracy.

Artykuły podobne

O nie… pomocy!

Ślub jest poważnym sakramentem. Przysięga wypowiadana w kościele, w gronie rodziny i przyjaciół wiąże dwoje wkraczających we wspólne życie ludzi NA ZAWSZE! Nic dziwnego, że zamiast uczucia radości przeważają często…
Zobacz więcej ...