Nie wiem jak wasze maluchy, ale mój syn rozróżnia środki transportu lepiej niż ja. Jeszcze nie mówi, ale potrafi już bezbłędnie rozpoznawać autobus, samochód, traktor, rower czy motor. Szczególnie dużą miłością obdarza właśnie motory. Kiedy idziemy na spacer a na ulicy jedzie motor, musimy stanąć i poczekać aż ukochany środek transportu zniknie z pola widzenia. ?Żegnanie się z motorami? stało się już stałym punktem codziennej rutyny. Dlatego też Harley Davidson na bujanych płozach okazał się w moim domu jednym z najbardziej trafionych dziecięcych prezentów.  I jestem bardzo wdzięczna ofiarodawcy. Legenda motocykli znalazła swoje miejsce na drewnianych płozach, tak aby mógł jej dosiąść nawet ten, któremu do uzyskania prawa jazdy brakuje jeszcze nawet kilkunastu lat.  Niby jest mniejszy ale styl i elegancja zostaje taka sama. Na motor może wsiąść nawet bardzo małe dziecko, bo też umieszczony jest on na stabilnych, szerokich płozach. Wystarczy tylko wdrapać się na górę, chwycić za kierownicę i pojechać tam, gdzie zaprowadzi dziecięca wyobraźnia. A ta, jak powszechnie wiadomo nie ma granic.  Harley Davidson nie jest zarezerwowany też wyłącznie dla małych mężczyzn. Kto powiedział, że doskonałym kierowcą nie może być mała kobietka?

Sklep: www.gotobaby.com

Cena: 139 USD

Artykuły podobne

Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci…czyli prezent na Mikołaja

W 2002 roku świętowaliśmy jego setne urodziny. 25 listopada już po raz dziesiąty będziemy obchodzili jego święto. O kim mowa? O najlepszym przyjacielu każdego dziecka ? pluszowym misiu. Mało kto…
Zobacz więcej ...