Poradnik na Mikołajki – nie dajmy się zwariować

Ten mini poradnik na Mikołajki pomoże ci w organizacji przedświątecznego chaosu. Jak sam wiesz, zaraz po dniu Wszystkich Świętych do sklepów wchodzą dekoracje bożonarodzeniowe. Z głośników coraz bardziej atakują cię znane dźwięki wesołych kolęd. W telewizji zapowiadają już „Kevin sam w domu”, a przed tobą spotkania z ciociami, które całują zostawiając szminkę i wąsatymi wujkami, rozmowy o polityce, chorobach i sąsiadach. Wigilia to tylko finał gonitwy, jaka cię czeka – na mrozie, w hałasie i chaosie. Niektórzy na samą myśl o tym, często przesłodzonym czasie, dostają gęsiej skórki. Nie martw się, pomogę ci przebrnąć przez przedświąteczną bieganinę. Proste pomysły zrobione z sercem są najlepsze. Zacznijmy od Mikołajek.

Poradnik na Mikołajki – trochę historii

Na początek trochę historii. Święty Mikołaj, biskup Miry, rozdał podobno cały majątek biednym. W ten sposób został pierwowzorem postaci rozdającej prezenty wszystkim grzecznym dzieciom. Przedstawiany, jako starzec z długą brodą i z workiem prezentów, czasem w infule i z pastorałem, najczęściej jednak ubrany na czerwono. W rocznicę śmierci świętego, grzecznym dzieciom przynosi prezenty (zwykle słodycze), a niegrzecznym (jako ostrzeżenie) rózgi.

Jak głosi jedna z legend, pewien mężczyzna, który popadł w nędzę, postanowił sprzedać swoje trzy córki do domu publicznego. Gdy biskup dowiedział się o tym, nocą wrzucił przez komin trzy sakiewki z pieniędzmi. Wpadły one do pończoch i butów dziewczyn, które suszyły się przy kominku. Dlatego ci, którzy mają kominek w domu często zawieszają przy nim skarpety lub układają buty. Innym dzieciom św. Mikołaj po cichutku wsuwa prezenty pod poduszkę.

Poradnik na Mikołajki – kilka tipów

Moje dobre rady i kilka anegdot: zaplanuj już dziś, w jaki sposób św. Mikołaj dostarczy twoim dzieciom prezenty. Znajdź kogoś w dalszej rodzinie albo pomocnego sąsiada, który przebierze się za starszego brzuchatego pana z workiem pełnym prezentów. Jeżeli nikogo nie znajdziesz, zawsze pozostaje ci udawanie takiej osoby. Chcąc zaoszczędzić, wystarczy w noc z piątego na szóstego grudnia, podrzucić dzieciom prezenty wprost pod poduszkę albo obok łóżka.

Uwrażliwiaj dziecko na inne potrzeby

Spróbuj nie włączać kanałów z bajkami w okresie przedświątecznym. Reklamy między nimi bywają aż zanadto inspirujące dla małych dzieci. Lista będąca odpowiedzią na pytanie „co byś chciał/a dostać od św. Mikołaja, może być bardzo długa, a suma cen za poszczególne jej punkty z listy może mocno przekraczać budżet przeznaczony na prezenty. Przykładowo znajomi podliczyli kiedyś list do św. Mikołaja napisany przez swoją 6-letnią córkę i wyszło im ponad tysiąc pięćset złotych. Ja zaś nieopatrznie dałam gazetkę z pewnego sklepu z dziecięcymi zabawkami, z której moja 4-letnia córeczka wycięła kilka najdroższych zabawek i nakleiła na list do Św. Mikołaja. Wytłumaczyłam jej, że Mikołaj może nie mieć tyle pieniążków, bo jest wiele biednych dzieci, którym też chce coś kupić. W odpowiedzi usłyszałam: „- Mamo! A czy ja wycięłam wszystkie zabawki?! Nie! Tylko kilka…”. Starajmy się nie rozpieszczać naszych pociech drogimi prezentami, bo i tak nie znają ich wartości, a uczymy je w ten sposób, że wszystko łatwo się dostaje. Wiem, że to trudne. Przy własnych dzieciach przeżywam swoje dzieciństwo na nowo i czasem mam wrażenie, że kupuję zabawki sama dla siebie. No niestety, my nie mieliśmy dostępu do wielu atrakcji, które teraz są wszędzie i w nadmiernych ilościach. Nie dajmy się jednak zwariować. Zwykłą gumą do skakania, czy kapslami potrafiliśmy bawić się godzinami na dworze.

I ostatnia już anegdotka w temacie. Rodzice mojej chrześnicy kupili jej pod choinkę nowe rolki, ja kupiłam tablicę do rysowania kredą i mały flecik. Zgadnijcie, co spodobało się najbardziej? Tak, tak – flecik. Cała reszta poszła w odstawkę!

Poradnik na Mikołajki – to w końcu istnieje, czy nie ten Mikołaj?

A co z prawdą o św. Mikołaju? Mówić? Nie mówić? Psycholodzy twierdzą, że dziecko między 4 a 7 rokiem życia żyje w świecie magii i nie rozróżnia rzeczywistości od świata wyimaginowanego. Polecają zatem, by dziecka z tego świata brutalnie nie wyciągać, a przede wszystkim nie naśmiewać się z jego fantazji.

Jeśli wasze pociechy nie napisały jeszcze listu do Świętego Mikołaja zapraszam do poczytania postu o tym jak to zrobić najlepiej. Znajdziecie go TUTAJ.

Zobacz także:  Prezenty na Mikołajki dla chłopca, oraz dla dziewczynki, zróżnicowane wiekowo.

O prezentologu Pomysły na prezenty - zobacz

Avatar

Anna Zając

Anna Zając autorka strony o wyjątkowych prezentach - prezentello.pl i książki „Trafiony prezent”. Z wykształcenia architekt, z zamiłowania pisarka i filmowiec. Uwielbia wsłuchiwać się w innych i odgadywać ich pragnienia. Wierzy, że dając komuś coś kreatywnego, dajemy mu kawałek siebie, sami zaś obdarowujemy się dobrymi emocjami.